25 lipca 2014

Brytyjska kuchnia

Brytyjska kuchnia jest chyba moją ulubioną kuchnią, potrawy są smaczne, można dużo zjeść i dobrze. Sama dużo gotuję i bardzo lubię wzorować się na przepisach Jamiego Olivera. Według mnie to jedne z lepszych przepisów z jakimi się spotkałam.
Najpopularniejszymi potrawami kuchni brytyjskiej są: Sunday Roast, Puddingi, Pies, Ryba z frytkami (Fish and chips), oraz tradycyjne brytyjskie śniadanie (Full English Breakfast).
 
 
Kuchnia brytyjska często cieszy się reputacją pozbawionej wyrazistego smaku kuchni, lub też kojarzona jest z potrawami słabej jakości, na co istotny wpływ miał okres obu wojen światowych, gdy nastąpiło gwałtowne pogorszenie jakości dostępnych składników oraz racjonowanie żywności. Współcześnie można zaobserwować tendencję odwrotną, m.in. za sprawą brytyjskich restauracji, cieszących się uznaniem wielu smakoszy.
 
Oto kilka przykładowych brytyjskich potraw, swoją drogą najpopularniejszych, które zawsze znajdziecie w każdej książce kucharskiej o Wielkiej Brytanii.
 
Apple Pie - zapiekany placek jabłkowy
 
 
Crumble - zapiekany placek z owocami, np. jabłkami lub rabarbarem pod kruchą warstwą ciasta
 
 
 
Christmas Pudding - tradycyjne ciasto bożonarodzeniowe z dodatkiem owoców, bakalii i przypraw korzennych.
 
 
 
Sponge Cake - ciasto biszkoptowe
 
 
 
Trifle - deser w postaci przełożonych warstwami ciasta biszkoptowego, galaretki, sosu custard i owoców.
 
 
Spotted Dick - deser z gotowanego na parze ciasta z mąki i łoju z dodatkiem suszonych owoców
 
 
 
Bangers and Mash - pieczone kiełbaski z porcją tłuczonych ziemniaków
 
 
 
Beef Wellington - polędwica wołowa z dodatkiem grzybów i pasztetu zapiekana w cieście francuskim
 
 
 
Black pudding - kiszka z krwią i podrobami wieprzowymi
 
 
 
Cauliflower cheese - kawałki gotowanego kalafiora w sosie serowym
 
 
 
Cornish Pasty - zapiekany pieróg nadziewany wołowiną, ziemniakami, cebulą i brukwią.
 
 
Faggot - potrawa z pieczonych podrobów wieprzowych, podawana z dodatkiem tłuczonych ziemniaków i groszku.
 
 
Game Pie - zapiekany placek z dziczyzny
 
 
Bread and butter pudding - deser z zapiekanego chleba z masłem z dodatkiem rodzynek i przypraw, głównie gałki muszkatołowej.
 
 
Bubble and Squeak - podsmażona mieszanka krojonych warzyw i tłuczonych ziemniaków, często z resztek z potrawy Sunday Roast
 
 
Pork Pie - mięso wieprzowe zapiekane w cieście
 
 
Steak and kidney pie - zapiekany placek nadziewany wołowiną i nerkami
 
 
Lincolnshire Sausage - kiełbasa z mięsa wieprzowego
 
 
Lincolnshire hotpot - potrawka z jagnięciny, cebuli i krojonych ziemniaków
 
 
Cottage Pie - placek składający się z wołowiny z dodatkami zapiekanymi pod warstwą tłuczonych ziemniaków.
 
 
Cumberland sausage - kiełbasa z mięsa wieprzowego
 
 
Toad in the hole - kiełbaski zapiekane w cieście
 
 
Pie and mash - zapiekany placek nadziewany mięsem wołowym z dodatkiem tłuczonych ziemniaków
 
 
Fish and Chips - smażona ryba - zwykle dorsz lub łupacz - z porcją frytek, często podawane na wynos
 
 
Full English Breakfast - tradycyjne angielskie śniadanie, w skład najczęściej wchodzą smażony bekon, jajko sadzone lub jajecznica, kiełbaski, fasolka, tosty i hashbrowny czyli placki ziemniaczane
 
 
Shepherd's Pie - placek składający się z jagnięciny z dodatkami zapiekanymi pod warstwą tłuczonych ziemniaków
 
 
Yorkshire Pudding - pieczona potrawa z mąki, mleka i jajek, często podawana jako dodatek do Sudnay Roast
 
 
Sunday Roast - tradycyjne danie obiadowe, składające się z porcji pieczonego mięsa, najczęściej wołowiny, baraniny, jagnięciny wieprzowiny lub kurczaka, podana z sosem pieczeniowym, pieczonymi ziemniakami, gotowanymi warzywami, Yorkshire Pudding i dodatkowo sosu miętowego lub jabłkowego.
 
 
Większości z tych potraw próbowaliśmy i sama robiłam. Uwielbiam robić Shepherd's Pie, jest proste i szybkie do zrobienia. Bardzo smaczne są Yorkshire Pudding i łatwe do zrobienia.
Ogólnie uwielbiam przygotowywać te potrawy, bo można się najeść a robi się je bardzo szybko.
Nie jest to jakaś wykwintna kuchnia ale ja ją uwielbiam :-)
 

24 lipca 2014

Mur Hadriana - zapomniana atrakcja

Ostatnio w jakimś filmie usłyszałam o murze Hadriana i zaciekawił mnie ten temat, czy coś jeszcze pozostało z tego historycznego wału obronnego czy też nie. Poszukałam i oczywiście znalazłam :-)
Cofnijmy się zatem w przeszłość... o to krótka historia Muru Hadriana.
 
 
 
 
 
 
 
Był to rzymski wał obronny w północnej Brytanii wybodowany w latach 121-129 n.e. na odcinku od wsi Bowness nad zatoką Solway Firth do twierdzy Segedunum w Wallsend nad rzeką Tyne w czasach cesarza Hadriana. Miał on służyć jako zapora przed wojowniczymi plemionami Piktów z Kaledonii, jednak nigdy nie spełnił pokładanych w nim nadziei.
 
 
Wał Hadriana budowali stacjonujący w Brytanii żołnierze trzech legionów rzymskich, wspomagani przez oddziały pomocnicze. W założeniu konstrukcja miała jedynie utrudniać przemieszczanie się między południową i północną częścią wyspy, a strzec tego miały rozmieszczone co 500 metrów wieże strażnicze i co 1,5 kilometra niewielkie forty. Długość budowli wynosiła 117km, szerokość 3 metry, a wysokość do 5-6 metrów.
W części wschodniej mur był wzniesiony z kamienia, a w części zachodniej z darni.
 

 
Wał Hadriana stracił na swym znaczeniu i zaczął popadać w ruinę, gdy następca Hadriana, Antoninus Pius wybudował na północ od niego nowe fortyfikacje, zwane Wałem Antonina.
Jednak później Rzymianie wyparci z wału Antonina powrócili na Wał Hadriana, który odnowili.
Pozostałości wału Hadriana można oglądać m.in. w pobliżu Segedunum w Housesteads i Great Chester. Są one chronione jako dziedzictwo narodowe.
 
Thirlwall Castle

 
 
 
 
Wzdłuż Wału Hadriana znajduje się szereg miejscowości i obiektów, które swoimi nazwami nawiązują do angielskiej nazwy muru - Wallsend, Heddon-on-the-Wall, Thirlwall Castle.
 
 
 
 
 
Sądzę, że warto zobaczyć taki kawałek historii, nie jest to wielka ani popularna atrakcja turystyczna, jednak czasem właśnie takie mniej znane miejsca mają najwięcej uroku w sobie. :-)

21 czerwca 2014

Śladami Harrego Pottera - LONDYN i reszta kraju

Ostatnio jakoś naszło nas żeby ponownie obejrzeć przygody Harrego Pottera. Pamiętam, gdy był szał na książki o Harrym a mnie to nie ruszało do momentu aż pierwsza część została sfilmowana i ukazała się na DVD i mnie wciągnęło, musiałam mieć i przeczytać każdą książkę, z niecierpliwością czekał na kolejne tomy oraz filmy aby sprawdzić jak to wszystko nakręcono. Ogólnie na filmy nie mogę narzekać, choć ostatnie części są jak dla mnie zbyt mroczne :-)
Jednak ja chciałabym napisać o kilku ciekawych miejscach, które można zobaczyć na własne oczy jeśli się jest w Londynie i jeśli jesteśmy oczywiście fanami Harrego Pottera :-)
A więc, MUGOLE... szykujcie się na wycieczkę po Londynie i nie tylko :-)
 
Pierwsze miejsce to:
DWORZEC KING'S CROSS
Żadna część Harrego Pottera chyba nie mogła się obejść bez tego słynnego dworca a dokładnie
Platformy 9¾. Na peronie stoi zawsze dymiąca lokomotywa ze stylowymi wagonami, dzieciaki wskakują do Ekspresu Hogwart i jadą do magicznej szkoły.
W rzeczywistości filmy były kręcone na Platformie 4, jednakże władze dworca postawiły znak "Platformy 9¾" wraz z wózkiem na bagaż magicznie znikającym w ścianie by uhonorować historię, która uczyniła stację Kings Cross miejscem obowiązkowym dla fanów.
 
 
Kolejne miejsce to:
LONDYŃSKIE ZOO
 
Jak każdy pewnie pamięta pierwszą część Harrego, poszedł on do ZOO z okazji urodzin Dudziaczka :-) i odkrywa swój wstydliwy talent, czy mowę węży.
W rzeczywistym świecie oczywiście wszystko istnieje, scenę kręcono w terrarium w tymże ZOO.
 
Następny przystanek to STACJA HOGSMEADE
czyli GOATHLAND, Północne Yorkshire
 
W świecie Harrego Pottera, stacja Hogsmeade pojawia się w trzeciej części, gdy Harry podstępem dostaje się do Hogsmeade dzięki pomocy braci Wesleyów.
Stacja Hogsmeade a dokładnie jej nazwa to Goathland jest autentycznym dworcem w Północnym Yorkshire, który został użyty jako plan filmowy dla Hogsmeade. Nadal można zobaczyć mnóstwo fanów Pottera w tym miejscu robiących sobie zdjęcia. Nietstey, nie zobaczycie z tego miejsca Hogwartu, szkoła została stworzona za pomocą efektów specjalnych.
 
Najważniejsze miejsce czyli sam HOGWART
czyli ZAMEK ALNWICK - ANGLIA
O zamku Hogwart nie trzeba chyba nic opisać, każdy go zna i jego tajemnice również.
W rzeczywistości jest jednak inaczej, sceny z każdego filmu kręcono w kilku różnych miejscach. Fasada zamku Hogwart to zamek Alnwick, jednak sceny nauki latania w otoczeniu Hogwartu oraz sceny awaryjnego lądowania samochodu Harrego i Rona nakręcono w drugim co do wielkości, po zamku królewskim w Windsorze, zamieszkałym zamku w Anglii.
Katedra Gloucester
 
Kilka innych miejsc które wykorzystano podczas kręcenia filmów o Harrym to Christ Church, Oxford, Katedra Durham, Katedra Gloucester i Lacock Abbey w hrabstwie Wiltshie.
 
BANK GRINGOTTA
czyli AUSTRALIA HOUSE
 
 
Już w pierwszej części poznajemy ten budynek i nie zbyt przyjazne gobliny pilnujące skarbów.
W rzeczywistości budynek wygląda zupełnie inaczej, w środku jednak można poczuć się jak w filmie, wnętrze wygląda jakby zdjęte z filmu z żyrandolami i podłogą oraz kontuarami.
Budynek znajduje się w Londynie, nie jest jednak otwarty dla publiczności.
 
PRIVET DRIVE 4
czyli PICKET POST CLOSE 12 - MARTINS HERON BERKSHIRE
Słynny dom Dursleyów w którym Hary nigdy nie lubił przebywać.
W rzeczywistości sceny kręcono w wielu miejscach, ale docelowym adresem pod którym filmy adres Privet Drive 4 mieści się to: Picket Post Close 12 Martins Heron w hrabstwie Berkshire.
Warto pamiętać, że to prywatny dom i nie można go zwiedzać.
 
MOST
czyli MILLENNIUM BRIDGE
 
Ten kto oglądał film Harry Potter i książę półkrwi zapewne pamięta jak na początku filmu most po którym idą ludzie zostaje powykręcany i upada do rzeki.
W rzeczywistości most jest cały i w jednym kawałku i warto się nim przespacerować z jednego brzegu na drugi nad Tamizą. Most znajduje się w Londynie.
 
 
 
 
 
 
Na koniec słynna ULICA POKĄTNA "DIAGON ALLEY" 
i DZIURAWY KOCIOŁ "LEAKY CAULDRON"
czyli LEADENHALL MARKET i THE GLASS HOUSE
 
 
 
 
 
 
Wszyscy fani Harrego znają Ulicę Pokątną i Dziurawy Kocioł :-) Na Ulicy Pokątnej Harry widzi po raz pierwszy latające miotły, trafia do Gringotta i do sklepu z różdżkami.
W rzeczywistości, odwzorowanie Ulicy Pokątnej można znaleźć w Leadenhall Market, a Dziurawy Kocioł to nic innego jak "The Glass House" w Londynie.
Polecam stronkę poświęconą właśnie tej atrakcji:








Lacock Abbey

 Mam nadzieję, że podróż po świecie Harrego Pottera Wam się podobała. Mi jak najbardziej, zapewne gdy będę w Londynie obowiązkowym punktem będzie stacja Kings Cross i słynne Peron :-)

11 czerwca 2014

Brytyjskie szkoły z internatem

Minęły już czasy zimnych pryszniców, jedzenia pozbawionego smaku i sunących szkolnymi korytarzami surowych matron, które potrafiły codziennie życie ucznia/studenta zamienić w największy horror. Teraz Najlepsze Brytyjskie szkoły z internatem oferują jacuzzi, podgrzewane baseny, super wyposażone siłownie oraz pięciogwiazdkowe apartamenty. Dawniej szkoły z internatem miały za zadanie przygotowywać uczniów do objęcia stanowisk na dalekich zakątkach swego imperium, teraz wygląda to nie co inaczej, ale i tak po przekroczeniu drzwi wejściowych można tam spotkać światową elitę. Rodzice są gotowi hojnie zapłacić za wiele niespotykanych przywilejów dla swoich dzieci.
W Wielkiej Brytanii, Eton i Harrow stanowią przepustkę do Oxfordu czy Cambridge.
Kilka najdroższych europejskich szkół mieści się właśnie na terenie Wielkiej Brytanii.
Numerem 1. jest jednak szkoła Le Rosey, Chateau de Rosey w szwajcarskim Rolle. Rok nauki w tej szkole kosztuje 50 000 euro, jest ona zwana "szkołą królów" gdyż wykształciła najwięcej koronowanych głów. Jest to również najdroższa międzynarodowa szkoła.
 
 
Eton College, jest najwyżej notowaną brytyjską szkołą, uplasowała się na miejscu 10 pod względem ceny czesnego - 37 500 euro. Szkoła została założona w 1440 roku i jest dla wielu archetypem brytyjskiej szkoły z internatem, bastionu brytyjskości w przeciwieństwie do wielu innych szkół z tradycjami, nadal przyjmuje jedynie chłopców. Z Eton wyszło wielu polityków, monarchów i znanych postaci z całego świata, liczba uczniów która kontynuowała edukacje w Oxfordzie lub Cambridge może zdumiewać. Nauki pobierali tu książę William i Harry oraz lider brytyjskie Partii Konserwatywnej David Cameron. Absolwentami Eton są między innymi ekonomista John Maynard Keyens i pisarz George Orwell.
 
Drugą najlepszą szkołą w Wielkiej Brytanii a 11 w Europie jest Charterhouse School w Surrey - cena czesnego 37 500 euro za rok nauki. Uczniowie tej elitarnej brytyjskiej prywatnej szkoły założonej w 1611 roku są nazywani kartuzami. Charterhouse ma silne tradycje kościelne, po za tym szkoła została zbudowana w miejscu klasztoru. Uczelnia ta obecnie przyjmuje również dziewczynki, jednak pozostaje przy niektórych ze swoich tradycji, np. tzw. "obwieszczeniu", podczas którego uczniowie są publicznie ganieni lub chwaleni, w zależności od wyników nauki w ciągu roku.
Charterhouse School
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Kolejną szkołą z dobrą opinią jest Concord College, szkoła założona w 1949 roku, oferuje naukę głównie dla obcokrajowców ale także obywateli Wielkiej Brytanii. Siedziba szkoły znajduje się w Acton Burnell uważanej za jedną z najpiękniejszych miejscowości w Anglii. Kadra nauczycielska i pracownicza jest dostępna dla uczniów 24 godziny na dobę. Pałac Acton Burnell Hall został zbudowany w 1811 roku i jest głównym budynkiem Concord College. Szkoła oferuje wakacyjne letnie kursy języka angielskiego dla obcokrajowców.
 
Concord College
 
Do bardzo dobrych szkół można również zaliczyć Queen Ethelburga's College, jest to prywatna szkoła podstawowa, gimnazjum i szkoła średnia w jednym. Szkoła została założona w 1912 roku
i stała się jedną z najpopularniejszych i najlepszych brytyjskich szkół ciesząca się godną pozazdroszczenia reputacją w Wielkiej Brytanii i za granicą pod względem opieki, życzliwości oraz wysokiej jakości świadczonych usług. Szkoła jest położona w hrabstwie Yorkshire. Szkoła posiada centrum muzyczne, pięć podświetlanych krytych kortów tenisowych, centrum fitness, salę do baletu, cztery boiska sportowe, kryty basen o stałej temperaturze 28stopni + 40 foteli wypoczynkowych przy basenie i wiele innych udogodnień godnych pozazdroszczenia. Moja prywatna szkoła/gimnazjum przy tym wysiada :-)
 
Queen Ethelburga's College
 
Istnieje wiele różnic kulturowych między brytyjskimi a szwajcarskimi szkołami z internatem. W Wielkiej Brytanii media i same szkoły podkreślają fakt uczęszczania do szkół z internatem tak znanych polityków jak Tony Blair czy David Cameron, natomiast szwajcarskie uczelnie starają się zachować nazwiska swych absolwentów w tajemnicy.
 
 
 
 
 
 
 
W ubiegłym roku przeciętne roczne czesne w prywatnej szkole z internatem przewyższyło po raz pierwszy średnie roczne zarobki. Średnie zarobki w Wielkiej Brytanii wynosiły 26,5 tysiąca funtów na rok, a średnia roczna opłata za dobrą szkołę wynosi o tysiąc więcej. W 1980 roku przeciętne czesne pochłaniało tylko jedną trzecią przeciętnych zarobków. Mimo takiej inflacji opłat wielu rodziców posyła swoje dzieci do tych szkół choć tylko na ostatnie 2 lata przed maturą i aż 18% brytyjskiej młodzieży podchodzi w nich do egzaminu dojrzałości. Nagrodą jest niemal pewność dostania się na studia i to do elitarnych uczelni. W Oxfordzie z prywatnych szkół rekrutuje się 43% studentów, a w Cambridge - 38%.
 
Można to podsumować kilkoma słowami:
Co kraj to obyczaj :-)